Halloween, przebrania

Ostatnimi czasy Nadusia ma fioła na punkcie przebierania się. Wcześniej cały czas była żabką a niedawno doszedł piesek. Córcia polubiła psi patrol i teraz mówi, że jest „kochana żabusia, piesek Skye”. W piątek w sklepie znalazła bluzę z ulubionym pieskiem i zakochała się od pierwszego wejrzenia, najchętniej codziennie by ją nosiła. Jutro idziemy na przedstawienie z pieskami z Psiego Patrolu więc powinna być frajda

Byłyśmy już na dwóch dyskotechach Halloweenowych. Widać jak Nadulka się zmieniła. Jeszcze rok temu bała się wszystkich przebrań a w tym roku sama się przebrała. Fakt za pierwszym razem była żabką więc słabo straszny strój ale dzisiaj chciała już być czarownicą (sukienka czarno- zielona, żabki akcent musi być) i nawet poprosiła aby Pani pomalowała ją na czarownicę. Malutka świetnie się bawiła. Tańczyła, brała udział w konkursach a jak zobaczyła dziewczynkę przebraną za pieska cały czas chciała się z nią bawić i robić zdjęcia. Nadia przyniosła z dyskoteki balon do domu i wszystkim mówiła, że „piesek mi dał”. Myślałam, że obejdzie się bez płaczu ale kiedy podczas zabawy Nadusia chciała wziąć dziewczynkę za rękę a ta nie pozwoliła to zaczął się rzewny płacz :/ Już tyle razy tłumaczyłam Nadusi, że nie każde dziecko chce aby je łapać za rączkę lub przytulać ale córcia im bardziej ją ktoś odpycha tym bardziej jest nachalna aż w końcu zaczyna płakać i przeżywa, że nie każdy chce się z nią bawić :/

Tekst dnia na zakończenie.

Nadia: Mamusiu mogę krem?

Ja: a po co?

Nadia: Bo mam dupę czerwoną i muszę posmarować :o

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Halloween, przebrania

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>