Chyba mamy pecha…

Nadusia wracała do zdrowia, w weekend wydawało się, że już wszystko będzie dobrze ale to były tylko pozory gdyż w niedzielę wieczorem Nadia znowu zaczęła się gorzej czuć, pojawił się katarek i stan podgorączkowy. W nocy temperatura jeszcze bardziej się podwyższyła. Zastanawiałam się jak to możliwe, że zachorowała biorąc antybiotyk ale wyczytałam, że przyjmowanie antybiotyków osłabia organizm. W Anglii nie dają też żadnej osłony na żołądek, dobrze że miałam jeszcze pudełko Acidolak baby więc jej podaje, dodatkowo zaczęłam podawać jej syrop na odporność. Już sama nie wiem czy to przez pogodę czy przez tą wcześniejszą chorobę, Nadia nie jadła więc i organizm inaczej się zachowuje :/ Antybiotyk mamy przyjmować do dzisiaj ale chyba przedłużę jego podawanie, najgorsze że Nadia ma już odruch wymiotny jak go bierze więc wczoraj zwymiotowała mleko i kolację na dywan oraz kołderkę więc miałam jeszcze gromadę prania plus przymusowa druga kąpiel połączona z myciem głowy :/ Dzisiaj znowu mała ma podwyższoną temperaturę ale ewidentnie czuje się już lepiej. Bawi się, je i śpiewa. Macie może jakieś sposoby na podniesienie odporności u dziecka? Wiem, że tutaj lekarze nie uznają leków na odporność i mówią iż to normalne, że dziecko w okresie zimowym choruje ale moje jest chore praktycznie od grudnia z krótkimi przerwami :/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Chyba mamy pecha…

  1. ~asia pisze:

    Hej bardzo polecam naturalna organiczna wit c ja kupuje firmy colway głownie dla siebie ale jak mala gorączkuje to jej podaje i naprawdę działa wzmacnia odporność na ebay jest dostępna polecam tez syrop z cebuli, dodaje tez olej lniany do zupek. Eliza mało choruje ostatnio gardło ja bolało bo wszyscy chorowaliśmy lekarz dal antybiotyk na wypadek pogorszenia ale obeszło się bez jestem pewna ze dzięki moim wynalazkom. Pozdrawiam i zdrówka życzę.

    • aneta22.06 pisze:

      Hej, czytałam o tej witaminie C, muszę spróbować tylko powiedź mi jak Ty ją córce podajesz? Otwierasz tą kapsułkę i dajesz proszek czy do jedzenia dosypujesz? Syropem z cebuli śmierdzi już cała nasza rodzina. Dobrze, że mała go uwielbia hehe Ja też zamiast zdrowieć to dzisiaj dla odmiany jak gardło przestało boleć kataru dostałam :/ Aj chyba nie służy mi już angielski klimat ;)

  2. ~:) pisze:

    Sok z buraka (obrać buraka, wydrążyć dziurę, wsypać do dziury cukier, zostawić w temperaturze pokojowej na 2-3 godziny, pić po 2-3 łyżeczki soku 3 razy dziennie). Herbata z imbirem, czosnek i cebula to chyba raczej póki co dla Was niż dla Małej, ale może burakowy sok pomoże :) Mnie pomagał :) Miód też podobno pomaga. Za to u siebie zauważyłam, że lepiej żebym nie piła herbaty z cytryną przy bólu gardła, bo tylko pogarszam sytuację. Trzymajcie się ciepło!

    • aneta22.06 pisze:

      Hej, będę próbowała z burakiem :) Na samo słowo „imbir” mdli mnie chyba pozostałości po ciąży. Kupiłam nawet taki suszony imbir w cukrze bo ponoć rozgrzewa i pomaga na drogi oddechowe ale po jednym kęsie odechciało mi się wszystkiego :/ Miodzik mamy z Polski taki domowy więc dodajemy do mleka i hermaty. Pozdrawiam

  3. ~mazenka pisze:

    Ojeej, bidulka… Ja podaję syrop z cebuli i paprykę do jedzenia (ma bardzo dużo wit C),oraz miód z pasieki, nie sklepowy. Z kolei moja siostra podaje dzieciom tran i od tej pory jej nie chorują (ale są dużo starsze, nie wiem czy u takich maluchów można).

    • aneta22.06 pisze:

      Syropem z cebuli śmierdzi już cała nasza rodzina. Dobrze, że mała go uwielbia hehe Miodzik mamy z Polski od dziadka także 100% naturalny, dodajemy do mleka i herbaty. Tran miałam dla małej rok temu kupiony z Polski a w tym roku zapomniałam się zaopatrzyć, muszę poszukać w UK ale tutaj ciężko o takie produkty dla dzieci :/ Ja też zamiast zdrowieć to dzisiaj dla odmiany jak gardło przestało boleć kataru dostałam :/ Aj chyba nie służy mi już angielski klimat ;)

  4. ~mazenka pisze:

    Pocieszę Cię, że my też od jesieni ciągle chorujemy, nie wiem co się dzieje. Lekarz mówi, że to wirusy. Mała jeszcze względnie dobrze się trzyma, ale ja co chwilę jestem nieżywa :/ Jak nigdy.

    • aneta22.06 pisze:

      Czyli nie tylko my mamy pod górkę. No właśnie i ja od lekarza wciąż słyszę, ze to wirusy. Strasznie czuję się jak jestem chora i serce mi się kraja jak jeszcze patrzę na zmęczone i zaszklone od choroby oczka córci :/ Miejmy nadzieję, że mała na przyszłość uodporni się i będzie łapała mniej chorób. Dużo zdrówka Wam życzymy. Pozdrawiam

  5. ~ewcia pisze:

    Niestety antybiotyki osłabiają odporność. U mojej córci zdarzało się tak, że kończyła brać antybiotyk i po paru dniach znowu była chora, albo jeszcze w trakcie brania antybiotyku na nowo ją brało. Unikam ich jak ognia. Córka jest alergikiem, więc jak kaszle to mamy inhalacje. Poza tym nie chodzimy na żadne kulki chyba, że jakieś ważne urodziny, bo po kulkach zawsze infekcja. To skupisko różnych bakterii i każdy lekarz to odradza. Podobno dzieci muszą odchorować swoje. Najgorzej jak już dziecko pójdzie do przedszkola, wszystkie dzieci z katarem, a i zdarza się, że mamy przyprowadzają z gorączką czy na antybiotyku.. Brak słów na taką nieodpowiedzialność. Zdrówka Wam życzę:)

    • aneta22.06 pisze:

      Zauważyłam szybką poprawę jak zaczęłam podawać córce probiotyk wraz z antybiotykiem. W Anglii niestety tylko osoby, które mają problemy żołądkowe dostają od razu probiotyki do antybiotyku a reszta niech robi co chce. Dobrze, że mogę poratować się jeszcze lekami z Polski. Ja również wolałabym unikać kulek ale dopiero tam Nadia zaczęła jeść a w domu płakała za każdym razem jak miała otworzyć buzię. Po tygodniowym poście zależało mi aby mała w ogóle coś zjadła więc poszłyśmy na te kulki ale wiem, że nie powinnam jej zabierać jak jest chora :/ Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>