Nadusia i jej spanie

Nadia śpi 3 lub 4 (w zależności o której się obudzi) razy w dzień (przeważnie raz rano, potem na spacerze i kolejna drzemka wieczorem 17-18). Śpi różnie raz 5 min, raz 20 a raz 1,5h. Najdłużej śpi na spacerach i po nich czasami 2-4 godziny i może dlatego ma problem ze spaniem w nocy, już sama nie wiem bo jak mniej drzemek to marudzi :/ Staram się ją bardziej zmęczyć zanim położę ją na drzemkę aby trochę dłużej pospała a nie jak zając 5 min ale różnie to wychodzi.

Od wczorajszego popołudnia karmimy się obiema piersiami podczas jednego posiedzenia. Wcześniej próbowałam tak robić ale Nadia czasami tylko jedną pierś opróżniała i jej wystarczało. Czytałam na wielu forach i w poradnikach jak powinno się karmić ale zdania są podzielone. Wcześniej skupiałam się na tym aby mała opróżniała dobrze jedną pierś (aby zjadła mleczko z każdej fazy), po ostatnich dwóch tygodniach doszłam do wniosku, że Nadia się chyba nie najada, przechodzi skok wzrostowy stąd częstsze pobudki. Problem w tym, że Nadia przed snem najchętniej ssała by pierś bardzo długo i się przejada. Za dwie godziny budzi się z wielkim płaczem, jak się ją weźmie to zazwyczaj ulewa i zazwyczaj daje się odłożyć do łóżeczka i zasypia. Staram się też aby dłużej ssała min 20 minut co nie zawsze wychodzi bo Nadusia lubi zasypiać przy piersi. Dzisiaj trochę lepiej spała, tzn. nie trzeba było tak często smoka podawać ale wciąż często budziła się na karmienie. Jak nakarmiłam ją ostatni raz o 4:30, położyłam do łóżeczka o 5 to praktycznie nie spała tylko się wierciła o 6 zrobiła taką kupę, że ledwo w pampers się zmieściła. Jak ją wycierałam to jeszcze raz tyle dorobiła także pochwaliłam ją z tymi kupami. Od dwóch dni znowu są bączki z kupką i dupka znowu zaogniona. Dobrze, że Nadia lubi się teraz bawić nogami. Przynajmniej mogę potrzymać ją dłużej bez pieluszki podczas przebierania aby dupka ogasła. Dzisiaj jedziemy po szwedzką maść i płyn do kąpieli z naturalnych składników są dość drogie ale ponoć skuteczne. Jeśli to nie pomoże to chyba nie ma już maści której byśmy nie wypróbowali.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Nadusia i jej spanie

  1. ~dadria pisze:

    Dam ci rade dotycząca puki zmień pampersy kup mała paczkę innych i zmień może to pomoże tez to przerabialam

  2. ~Ewa pisze:

    Witam,

    A Nadia spi przy lampce? Podobno dzieci które śpią w cinosci szybciej
    odróżniają dzien od nocy i lepiej śpią..

    • aneta22.06 pisze:

      Początkowo włączaliśmy lampkę ale po kilku nocach pomyśleliśmy, że to właśnie lampka może dezorientować ale wyłączenie nic nie dało :/

      • ~Ewa pisze:

        Chyba w przepadku Twojej córeczki musicie to samo przyjść. Mój Antoś zaczol przesypiać całe
        noce od kiedy chodzi na basen – po pierwszej lekcji padł na cała noc był wykończony miał wtedy 8tyg.

  3. ~Gosia pisze:

    Czytam Twojego bloga od dłuższego czasu, nic jeszcze nie komentowałam. Jestem takim cichym czytelnikiem :) Ale może to co napiszę Wam się przyda.
    Jestem mamą dwulatka. W zeszłym roku mój synek w ciągu niedługiego czasu, jakiejś godziny, dostał takiego odparzenia (wydaje mi się, że coś bylo nie tak z arbuzem, którego zjadł), że zrobiły mu się rany, czegoś takiego w życiu nie widziałam, szczególnie, że wczsniej żadnych odpazoen nie było. Mały wręcz wył przy każdej zmianie pieluchy. Musiałam go myć pod wodą i w zadnym wyoadku nie korzystać z chusteczek. Żadna maść typu linomag, sudocrem nie pomógł. Poszłam załamana do apteki i pani poleciła mi „krem pod pieluszkę cutishelp mimi” taki z żółtą kaczuszką. Jest rewelacyjny, działa szybko, jest gęsty i ” nie wyciera się” w pieluchę. Od tamtej pory nie używamy innego i nie powtórzyły się takie okropne rany. Może Nadusi też pomoże :) pozdrawiam Gosia mama Bartka

    • aneta22.06 pisze:

      Witam,
      miło, że odzywa się „cichy” czytelnik :) Powiem Ci, że mama pytała w aptece i Pani poleciła jej maść paciornikową ale jak przeczytałam jej skład to się przeraziłam. Dodatkowo maści nie można stosować poniżej 12 lat. Nie rozumiem jakim cudem Pani sprzedała taką maść skoro mama mówiła, że potrzebna jest dla niemowlaka :/ Poproszę więc aby mama kupiła maść, którą Ty polecasz. Muszę łapać się wszystkiego bo nie chcę dopuścić do sytuacji aby córcia znowu płakała podczas zmiany pieluszki. Pozdrawiam

      • ~Gosia pisze:

        Taka maść, o ktorej piszesz to według mnie może tylko zaszkodzić, szczegolnie, że nie jest bezpośrednio przeznaczona dla niemowląt. Niekompetencja niektórych czasami jest zatrważająca.
        Ta „moja” jest z nagietkiem, z przeznaczeniem nawet w nazwie „pod pieluszkę”.
        Oby Wam pomogła :)

        • ~becia pisze:

          Witam, masci pod pieluszke z cutishelp nie uzywalam, ale mialam masc I krem na egzeme z ten firmy ladnie nawilzaly skore. Osobiscie polecam alantan masc bardzo lagodna I mozna stosowac na odpazenia I rany. Jesli chcesz napisz mi maila to wysle Ci jutro, mam kilka w domu, zeby co chwile z polski nie sprowadzac.
          Usciski dla Nadusi.

          • aneta22.06 pisze:

            Witaj Kochana,
            dziękujemy za propozycję ale Alantan mamy i nie pomaga. Jedynie na pęknięcia w pachwinkach się sprawdza :/ Widzę, że i u Was jest apteka w domu, ja już nie mam gdzie składować tych wszystkich maści i kremów, które nie pomagają. A jak Danielek?? Pozdrawiamy serdecznie

  4. ~Ewka pisze:

    Nam udało się opanować zasypianie z owieczką z bijacym sercem:-) wcześniej korzystaliśmy też z aplikacji na telefon która imitowała dźwięki suszarki, odkurzacza itp. Mogę szczerze polecić te dwie opcje :-)

    • aneta22.06 pisze:

      Zastanawiam się nad kupnem takiej owieczki ale nie wiedziałam czy się sprawdzi. Fajnie wiedzieć, że pomaga w zasypianiu. Trzeba więc sprawić taką Nadusi, może ten sposób okaże się skuteczny :) A z tymi odgłosami to dziecko nie uzależnia się od nich?? Puszczaliście je cały czas podczas snu czy tylko do zasypiania?? Dziękuję za podpowiedz.

      • ~Ewka pisze:

        My puszczaliśmy do momentu aż mała zasnęła :-) sami byliśmy w szoku że tak szybko to działa. Aplikacja ma kilka różnych opcji i zmienialiśmy jej. Alka nieuzaleznila się od nich. Teraz też zdarza nam się ich używać ale do uspokojenia małej. Do snu wystarcza owieczka :-) pozdrawiam :-*

  5. ~Ewka pisze:

    Nazwa naszej aplikacji: white noise baby :-D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>