Co u nas

Nadia przez jakiś czas uwielbiała patrzeć na żyrandol i uśmiechać się do niego. Z dnia na dzień fascynacja minęła. Teraz jak się jej go pokazuje to robi „podkówkę” i zamierza się do płaczu. Jeszcze jak na bujaku siedzi to popatrzy na niego ale na rękach już nie. W ogóle córka zabiera nam się za siadanie. Ciężko ją nosić bo napina się i podnosi, to samo jest w łóżeczku czy podczas zabawy. Jak poda się jej ręce to potrafi się przyciągnąć. Myślę, że robi to po to aby possać, np. moją rękę. Ogólnie ostatnio cały czas musi mieć coś w buzi. Kiedyś można było zabrać smoczek w nocy a teraz jęk jej wypadnie to się wierci i jak się jej nie poda to jest pobudka :/ Ostatnie noce w ogóle Nadia źle sypia, nie wiem czy to znowu skok czy coś innego. Dzisiaj dałam jej paracetamol bo strasznie kicha od rana, nie wiem czy nie zaraziła jej ta koleżanka, która przyszła w odwiedziny zakatarzona a do tego jej syn też jest chory :/ (nie wiem dlaczego w takiej sytuacji ludzie decydują się na odwiedziny wiedząc, że mogą zarazić małe dziecko). Gdybym wiedziała, że koleżanka jest chora nie zaprosiłabym jej ale niestety podczas rozmowy telefonicznej i umawiania nie wspomniała o chorobie :/ Wracając do spania, oczywiście jak córcia źle śpi w nocy to w dzień sobie odbija także ona jest wyspana a mama oczy na zapałki. Masakra aż mi nerw szarpie jak siedemnaście tysięcy razy muszę wstać w nocy aby podać smoczek :/ Ciężko jest go też wyeliminować bo jest płacz niesamowity :/

Dobrze, że w dzień Nadusia chociaż na chwilę umie się zająć. Nadia leży na macie i jak nie widzi nikogo to mruczy albo pojękuje ale jakoś leży i się bawi ale jak już kogoś zobaczy to często zaczyna się płacz bo chce na ręce. Mała dobrze wie, że jak jest ze mną to czasami musi się sama bawić ale jak maż jest w domu to domaga się brania na ręce.
Mamy to się mają z dojadaniem po dzieciach. Moje znajome zazwyczaj ciasta lub słodycze po dzieciach jedzą. Córka koleżanki jak do nas przychodzi to potrafi wszystkie ciastka z półmiska pozaczynać albo porozwijać wszystkie cukierki i potem zostaje taki bajzel lub jej mama wstydzi się za córkę i na siłę je po niej te słodycze. Czy Wy też dojadacie po dzieciach?

Myślałm aby wprowadzić Nadusi nowe jedzonko od 4 miesiąca ale wybieramy się do Polski i tak na podróż nie dobrze będzie wprowadzać nowości. Potem miałam w Polsce zacząć wprowadzać ale tam z kolei jest inna woda, inny klimat w razie czego potem nie wiadomo co uczula :/ Moja koleżanka, która była ostatnio z wizytą dużo wcześniej podała dziecku słoiczki. Jej synek to ogólnie niejadek. Ma on 8 miesięcy i od jakiegoś czasu przybiera po 30 g na miesiąc lub mniej. Interesuje go tylko pierś ale i to się wierci zamiast jeść :/ A Wy kiedy zaczęłyście wprowadzać nowe jedzenie?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Co u nas

  1. ~daria pisze:

    Witaj.Przy pierwszym dziecku wprowadziła jedzonko od 3,5 miesiąca najpierw po pół łyżeczki Danone a potem po pół łyżeczki kaszel i zupę także spokojnie możesz dawać :)

    • aneta22.06 pisze:

      Witaj, można dawać serki małemu dziecku?? Myślałam, że przetwory z mleka wprowadza się około 12 miesiąca życia. Pozdrawiam

  2. ~Kobieta blogująca pisze:

    Nie podałabym 3,5 miesięcznemu dziecku Danonka. To nie jest zbyt zdrowe. Dziecku karmionemu mlekiem modyfikowanym po skończonym czwartym miesiącu można zacząć wprowadzać nowe dania, najbezpieczniej zacząć od ziemniaka (może być ze słoika), potem marchewki itd. Rozszerzając dietę synka kierowałam się intuicją :)

    • ~gosia pisze:

      Ja Danonków nie daję nawet mojej 3-letniej córce. W ogóle unikam produktów na których jest napisane ze sa dla dzieci, bo notabene w nich jest najwięcej chemii. Pierwszy inny posiłek niż mleko moja córka dostała w wieku 4 i pół miesiąca ale to po konsultacji z pediatrą. Zaczynaliśmy od marchewki, potem było jabłuszko.

      • aneta22.06 pisze:

        Po przeczytaniu składu, np. herbatki koperkowej byłam w ciężkim szoku. Praktycznie jest w niej sam cukier. Nie wiem czym producenci kierują się produkując takie świństwo :/

  3. ~becia pisze:

    3.5 miesieczne dziecko troszke za male na wprowadzanie „nowosci”, zwlaszcza karmione piersia. Ja podawalam pierwsze stale pokarmy roznie bo tez roznie karmilam dzieci :-)
    corka na mleku modyfikowanym prawie od urodzenia stale pokarmy zaczela jak miala skonczone 5 miesiecy, starszy syn do 6 miesiaca wylacznie na piersi pozniej mieszane karmienie mlekiem modyfikowanym i piers do 8 miesiaca, pokarmy stale po skonczeniu 6 miesiaca, najmlodszy do 4 miesiaca wylacznie piers pozniej karmienie mieszane, stale pokarmy probowalismy po skonczonym 5 miesiacu ale bardzo niewiele. Pozniej mielismy przerwe bo bylismy w Polsce i tam maly zasmakowal soki bobofruty (do dzis sie usmiecha jak je dostaje do picia), po powrocie (Daniel mial 6.5 miesiaca) wprowadzilam stale pory posilkow z uwzglednieniem stalych pokarmow. Jesli chcesz podesle Ci fajna broszurke o karmieniu niemowlat i starszych dzieci.
    Jesli chodzi o dojadanie po dzieciach to staram sie tego nie robic, no chyba ze maly ma cos pysznego haha…
    Dodam jeszcze, ze nie zawsze moje dzieci jadly domowe zupki, czasami podawalam te ze sloiczkow. Cala trojka jest zdrowa i niczego im nie brakuje :-) wyniki maja w normie, wage tez. Kazde ma swoje ulubione smaki. Przerabialam codzienne jedzenie kanapki z serem, czy tez platkow z mlekiem na sniadanie, lub makaronu na obiad. Przez pewien czas parowka goscila na naszym stole w porze kolacji i nie bylo innej opcji :-) teraz starsi juz jedza sami a maluch no coz jeszcze nie ma jakichs preferencji w jedzeniu, lubi rozne rzeczy a innych nie bardzo ale polubi haha… nic na sile.
    Pozdrawiamy serdecznie.

    • aneta22.06 pisze:

      Myślałam o wprowadzeniu nowych pokarmów jak malutka skończy 4 miesiące. Jest karmiona piersią a także na noc dostaje jedną butelkę mleka modyfikowanego. Jak możesz to prześlij mi tą broszurkę. Z chęcią poczytam i się podszkolę ;)
      Ja też myślę aby na początku podawać obiadki ze słoiczka a potem jak czas pozwoli chciałabym sama gotować. Wiem, że sporo osób nie uznaje słoików ale są one poddawane ścisłym normom więc zawierają porządne składniki a nie jakieś zagęszczacze jak w żywności dla dorosłych. Myślę, że nie będę wyrodną matką jak będę podawała je dziecku :)
      Życzę owocnego rozszerzania diety.
      Pozdrawiam gorąco!!

  4. ~Ola mama Franka pisze:

    Witam! Franek był karmiony do 6 miesiąca piersią a właściwie mlekiem z laktatora bo z piersi jaśnie pan nie uznawał-:) ale nie o tym.. Ja go przyzwyczaiłam za bardzo do sloiczkow bo było mi wygodniej na początku a poNiej i teraz( ma obecnie 15 miesięcy) muszę niezłe sie nameczyc aby zjadł cos domowego oprócz chleba bo to uwielbia i może jeść zawsze i wszędzie-:) meritum mojej chaotycznej wypowiedzi jest taki ze żałuje ze za mało na początku mu gotowalam i mam „francuskiego pudelka” a stałe pokarmy wprowadziliśmy od 5 miesiąca . I pociesze Cię. Pierwsza przespana noc miałam jak Franek skończył 7 miesięcy. Cóż to było za cudowne uczucie rano-:) a wypadające smoczek śni mi sie do dzisiaj. Całe szczęście od 3 miesięcy jedziemy bez niego. Było trudno go”odsmoczkowc” ale to pikus z nocnikowanie ( wyższy stopień wtajemniczenia). Pozdrawiam

    • aneta22.06 pisze:

      Witam,
      to mnie nastraszyłaś z tymi słoikami. Czyli lepiej od początku gotować samemu aby przyzwyczaić dziecko do domowej kuchni. A jak u Was poszło odsmoczkwanie? Rozumiem, że zabraliście smoczek jak synek miał 4 miesiące? Ciekawe kiedy u nas będzie pierwsza przespana noc, jakoś nie nastawiam się na to, że szybko takowa wystąpi hehe Pozdrawiam

  5. ~Ewa pisze:

    Uśmiałam się z tego smoczka:) Tylko rodzic zrozumie:) Widzę, ze dosyć wcześnie chcesz wprowadzić pokarmy stałe. Wczoraj rozmawiałam z HV o tym i zalecają od 6 miesiąca jeżeli karnisz piersią, a tak jest w moim przypadku. Mój synek 22/06 skończy 3 miesiące, a juz wazy 7kg i jest 64cm długi – kawał chłopa z niego także nie wiem czy nie wprowadze mu pokarmów stałych trochę wcześniej, bo apetyt ma niesamowity. Polecam Ci książkę Annabel Karmel the complete baby and toddler meal planner. Mam nadzieje, ze Nadia zacznie ci niedługo przesypiać całe noce w końcu the magiczne 3 miesiące ma juz za sobą:)

    • aneta22.06 pisze:

      Myślę o wprowadzeniu stałych pokarmów po skończonych 4 miesiącach gdyż Nadusia także ma apetyt i mam wrażenie, że często nie najada się piersią. Uwielbia także patrzeć jak my jemy i z chęcią wskoczyłaby nam do talerzy hehe. Twój synuś faktycznie należy do tych większych hehe ja wciąż ubieram Nadusi ubranka do 1 miesiąca a częściowo tylko 0-3. Aj te magiczne trzy miesiące minęły a my wciąż toniemy w pieluchach :/

  6. ~Magda pisze:

    w 4 miesiącu jej podawałam.Tobie też tak proponuje zacznij od 1składnikowych przecieranek. jak się boisz reakacji kup sobie w UK i przywieź do Polski moja ciocia tak robiła że wzieła zapasy z UK potem jak porównała składy z Angielskich słoiczków z Polskimi stwierdziła że zadna różnica i dokupowała tutaj ziemniaczki, ziemniaki z marchewką, dynie na sam początek proste rzeczy. Ja jeszcze dodatkowo robiłam Natce kaszki i inne rzeczy. Warto do samolotu żebys wzieła tez butle(z woda czy jakąś herbatą ziołowa chyba że dokarmiacie mlekiem modyfikowanym) nie zawsze pierś da rade i nie zapomnij o smoku wiesz zbawienny wpływ ssania na problem z ciśnieniem. No i zaopatrzyłabym się awaryjnie w mleko modyfikowane bo przecież nie wiesz jak zareagujesz na lot czy jakiś stres cię nie chwyci czy coś to lepiej mieć jakies sprawdzone niż się dodatkowo stresować na miejscu :)

    • aneta22.06 pisze:

      Do Polski jedziemy autem. Podróż samolotem zajęłaby nam również wiele godzin no i jeszcze w UK na lotnisko trzeba dojechać w Polsce kolejne 6 godzin z lotniska do mnie do domu także autem powinno być lepiej. Oby tylko nie było za gorąco bo mała nam się w nosidełku ugotuje, obawiam się także tego czy wysiedzi przez tyle godzin. Oczywiście będziemy robić postoje ale wiadomo jak z dziećmi bywa. Podejrzewam, że w Polsce wprowadzę marchewkę i ziemniak a resztę w UK. Zamierzam też w kaszki się zaopatrzyć. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>